
Szczęście to:
1.
Pomyślny bilans doświadczeń życiowych, powodzenie w realizacji
celów; albo
2.
Chwilowy stan emocjonalnej euforii, odczucie najwyższej radości;
albo
3.
Trwałe zadowolenie z życia połączone z pogodą ducha i
optymizmem, poznawcza ocena własnego życia jako udanego,
wartościowego, sensownego (za: http://encyklopedia.pwn.pl).
Widzę
związek między szczęściem w każdym z powyższych ujęć a
psychoterapią, ale nie jest to według mnie związek bezpośredni.
Bezpośrednio bowiem – w najszerszym z możliwych ujęć – celem
psychoterapii jest pomagać ludziom w ich problemach natury
emocjonalnej, osobowościowej oraz wspierać rozwój. Czyli po
pierwsze usuwać cierpienie.