niedziela, 20 kwietnia 2014

Która psychoterapia leczy rany?

Drzwi - tu symbol różnych polskich towarzystw psychoterapeutycznych
W pierwszej chwili ucieszyłem się pojawieniem artykułu (będącego prawdopodobnie listem skierowanym do redakcji Gazety Wyborczej), który stanowi właściwą ripostę na dotychczasowe wypowiedzi dra Tomasza Witkowskiego na temat psychoterapii. Wypowiedzi, które zdradzają więcej jego osobistych uprzedzeń, niegodnych naukowca, niż rzetelnych informacji o psychoterapii.

sobota, 1 marca 2014

Facebook. Nie lubię.

Facebook dislike, nie lubię. Facebook na psychoterapii.
Nie lubię Facebooka. Pomimo, że Facebook wszystko lubi. I to z całkiem sporą wzajemnością.

Wyobrażam sobie, że FB jest osobą…

sobota, 22 lutego 2014

„Przeciwprzeniesienie w terapii pacjentów borderline” - recenzja książki

Przeciwprzeniesienie w terapii pacjentów borderline, Glen O. Gabbard, Sallye M. Wilkinson - fot. Kontrapunkt Psychoterapii
Przeciwprzeniesienie w terapii pacjentów borderline, autorstwa Glen O. Gabbard oraz Sallye M. Wilkinson, to kolejna porządna książka psychoanalityczna i godna polecenia lektura dla terapeutów humanistycznych, do których w pierwszej kolejności kieruję ten wpis. 

Jeśli przyjąć istnienie trzech poziomów głębokości zaburzenia: psychotyczny, zaburzenie osobowości oraz neurotyczny, to pracując z klientem ostatniego z nich terapeuci humanistyczni czują się jak ryba w wodzie. A być może nawet niewiele gorzej, jeśli pracują z pacjentem psychotycznym, ponieważ transparentność, którą cenią, osłabia lęk pacjenta i trzyma go blisko poczucia rzeczywistości. Terapeutyczne schody zaczynają się w terapii osoby z osobowością pograniczną.

niedziela, 29 września 2013

Polecam! Polecam... Polecam?


Pisanie komentarza lub opinii o psychoterapeucie. Fot. Ildar Sagdejev (Specious)
fot. Ildar Sagdejev (Specious), (CC BY-SA 3.0)

Dziś o reklamie w psychoterapii. Dla terapeutów, ku uwrażliwieniu na granice etyki reklamy, dla klientów, ku ostrożności w kierowaniu się opiniami w internecie.

Coraz więcej ludzi, wybierając produkt lub specjalistę, kieruje się dostępnymi w internecie opiniami. W naszej branży psychoterapeutycznej nie brakuje serwisów takich, jak www.znanylekarz.pl, www.rankinglekarzy.pl, www.dobrylekarz.pl, itp. Czy zamieszczone tam komentarze są jednak w pełni wiarygodne? Niejednego czytelnika uderzy skrótowość i podobieństwo wielu zamieszczonych tam opinii. „Świetna specjalistka, bardzo mi pomogła, polecam!”. Hm... Tego rodzaju komentarzy jest tak dużo, że można odnieść wrażenie, iż pacjenci nie robią nic innego, jak tylko piszą w internecie pozytywne komentarze o specjalistach.

niedziela, 30 czerwca 2013

Pacjent czy klient?

Vincent van Gogh Sorrow / Cierpienie; pacjent czy klient psychoterapii?
Vincent van Gogh, Sorrow (kadr), 1882, public domain


Kto chodzi na psychoterapię: pacjent czy klient?

Wielu specjalistów spiera się w sprawie tego, które określenie jest bardziej adekwatne do psychoterapii.
Zwolennicy „klienta” współczują pacjentom ich skośnego położenia w relacji i samoskazania na chorobę.
Z kolei tradycyjni terapeuci, przyjmujący „pacjenta”, czują niesmak na konsumpcjonistycznie brzmiące im określenie „klient”.

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

„Psychoterapia psychoanalityczna” książką o Gestalcie

Psychoterapia psychoanalityczna Nancy McWilliams - fot. Kontrapunkt Psychoterapii
Co skłania mnie do takiego zawłaszczenia w tytule?

„Psychoterapia psychoanalityczna” Nancy McWilliams to książka głęboko humanistyczna. A jako terapeuta Gestalt zauważyłem, że wszystko, co autorka pisze o swoim rozumieniu fundamentów psychoterapii, mogę w większości odnieść do bliskiego mi humanistycznego podejścia Gestalt. Zresztą: czy psychoanaliza nie jest humanistyczna jako dziedzina, w której centrum zainteresowań jest człowiek i jego losy nierozerwalnie związane z jego jaźnią?

środa, 20 lutego 2013

Warto myśleć, warto nie myśleć


Stefan Krause, Eksplodująca żarówka: metafora czucia
aut. Stefan Krause, exploding bulb, lic. FAL- Free Art License
Człowiek jest trzciną na wietrze, najwątlejszą w przyrodzie,
ale trzciną myślącą.
B. Pascal

Nasza lewa półkula mózgu nie zaznaje spokoju. Wytęża się i zmaga, ponieważ myślenie jest cnotą, synonimem mądrości i inteligencji, koroną korony stworzenia. Nauczyciele w szkole wyrzucali nam brak myślenia, jednak mylili się: owocne niemyślenie przychodzi znacznie trudniej od bezowocnego myślenia.

piątek, 4 stycznia 2013

Psychoterapia własna terapeuty

Psyche otwierające złote pudełko metaforą własnej psychoterapii terapeuty
John William Waterhouse Psyche Opening the Golden Box (1903), public domain
Zainteresowała mnie różnorodność podejść i opinii w sprawie znaczenia własnej psychoterapii u terapeuty. 
Dwa skrajne stanowiska prezentują się mniej więcej w taki sposób:
- Sięgający samego Freuda postulat konieczności własnej analizy. Własna psychoanaliza jest niezbędnym warunkiem powstrzymania szkodliwego oddziaływania przeciwprzeniesienia terapeuty. W tym ujęciu przeciwprzeniesienie z definicji zaburza psychoterapię.
- Własna psychoterapia jako doświadczenie pozbawione znaczenia dla pracy psychoterapeutycznej. Compernolle uważa, że własna psychoterapia jest potrzebna terapeucie w takim stopniu, jak własna operacja chirurgowi (1980, za: Grzesiuk, 1995). 

środa, 19 grudnia 2012

„Uratuj mnie” – psychoterapia na pograniczu

czarno-biały świat osoby cierpiącej na zaburzenie osobowości borderlinePrzeczytałem niezmiernie ciekawą i poruszającą książkę o psychoterapii osoby cierpiącej na pograniczne zaburzenie osobowości borderline.

Jest to książka pt. „Uratuj mnie”, autorstwa Rachel Reiland (pseudonim) – osoby, której zmagania z tym zaburzeniem okazały się owocne. Skrajne odczucia autorki, zwane przez nią czarno-białym widzeniem świata, skłoniły mnie do takiej a nie inne ilustracji graficznej tego wpisu: świat, w którym ludzie są czarni bądź biali, bez rozróżnienia odcieni szarości.

wtorek, 9 października 2012

Jak znaleźć właściwego psychoterapeutę?

Fot. Bob Jagendorf, Latarnia morska, tu symbol psychoterapii
Fot. Bob Jagendorf, GNU Free Documentation License, Ver. 1.2


„Jak znaleźć dobrego psychoterapeutę?” to jedno z częściej pojawiających się pytań na forach dyskusyjnych dotyczących psychoterapii i różnych zaburzeń. Czytelnicy pomagają sobie, kogoś doradzając, kogoś odradzając i dając różne wskazówki. Wśród tych wskazówek zdarzają się informacje rzetelne merytorycznie, jak i całkowicie błędne, np. że dobry psychoterapeuta miałby koniecznie mieć ukończoną specjalizację z psychologii klinicznej albo wywodzić się z konkretnego towarzystwa terapeutycznego.